BO CUPCRASH TO …

Wiesz…to nie jest kolejna marka, która mówi Ci, co masz robić albo jak być lepszą wersją siebie. CUPCRASH powstał z naszej codziennej walki z tym wiecznym „muszę” i presją, której mamy już po dziurki w nosie.

Jesteśmy takimi samymi ludźmi jak Ty – czasem rozbitymi, zmęczonymi, czasem na krawędzi, ale ciągle szukającymi swojego rytmu. I właśnie dlatego stworzyłyśmy CUPCRASH, bo wiemy, że czasem nie trzeba rewolucji, tylko małego crasha… który zatrzyma ten pęd i pozwoli Ci złapać oddech.

To nie jest magiczna różdżka, która naprawi wszystko – w życiu Ci tego nie obiecamy. Ale może dać Ci chwilę, która naprawdę się liczy. Moment, w którym możesz spojrzeć na siebie z dystansem, pośmiać się z tego chaosu i powiedzieć: „Dobra, jest ok. Przynajmniej dziś”. I to wystarczy.

…DWIE TYPIARY Z NAJSZCZĘŚLIWSZEGO MIASTA W POLSCE

I zanim pomyślisz „oho, kolejna historia założycielek” – spokojnie. To raczej kilka momentów z życia niż opowieść o „budowaniu marki”. Choć właśnie z tych chwil, które zaraz przeczytasz, rodzą się nasze wartości, które chcemy zakorzenić w CUPCRASHU.

Nie mamy kija w tyłku. Lubimy patrzeć na życie z dystansu i mówić to, co myślimy, zamiast chować się za słodkimi opisami, które raczej mało wnoszą.

Dlatego CUPCRASH działa trochę jak zapałka w codzienności-nie burzy systemu, nie robi rewolucji, ale potrafi rozświetlić zwykły dzień. I czasem tyle wystarczy.

o nas cup crush dziewczyny kubek herbaty

Obecność w codzienności

Zbieramy zachody słońca. To nasz sposób na sprawdzanie, czy jesteśmy tu i teraz. Bo codzienność to nie coś, co trzeba „przetrwać”, tylko coś, co się dzieje właśnie teraz. I szkoda to przegapić.

Dystans

Mamy słabość do rzeczy „dla beki”. Takich, które cieszą nasze wewnętrzne dziecko i absolutnie nie mają sensu. Przykład? Gubałówka. Stragany. Aniołki z gołą pupą. Kupiłyśmy je sobie bez mrugnięcia okiem. Bo czasem trzeba przestać być dorosłą, ogarniętą osobą i pozwolić sobie na czystą radość z głupoty. Życie jest wystarczająco poważne…

Szczerość

Zdarza nam się zawalać nocki, żeby gadać. O życiu, o rzeczach, które nas bolą, i o rzeczach totalnie randomowych. Jeśli kiedyś usłyszysz śmiech o 3 w nocy – to prawdopodobnie my, opowiadające sobie historie z kategorii „wszystko”. Ta szczerość, bez filtra i bez udawania, że wszystko jest poukładane, to dla nas fundament. CUPCRASH wyrósł dokładnie z takich rozmów.

Odwaga pójścia za swoją potrzebą

Sorrento. Lody cytrynowe podane w prawdziwej cytrynie. Zjadłyśmy je pierwszego dnia i… gadałyśmy o nich przez cały wyjazd. Ostatnie godziny przed wylotem. Zdrowy rozsądek mówi: „odpuśćcie”. My mówimy: „jedziemy jeszcze raz”. I pojechałyśmy. Bo w sumie było to w zasięgu ręki. Bo miałyśmy na to ochotę. I to był jeden z tych momentów, kiedy czujesz: zrobiłam coś dokładnie dla siebie.

Otter in a cup

Te historie to nie anegdoty „dla koloru”.
To dokładnie z nich wzięły się wartości CUPCRASH.
Z codzienności, z dystansu i szczerości.
Z odwagi słuchania siebie-nawet jeśli chodzi „tylko” o lody czy zachody słońca.

CUPCRASH jest dokładnie o tym.
Zwyczajny. Prawdziwy. I wystarczający.

… COŚ WIĘCEJ NIŻ NAPÓJ

To małe przypomnienie, że możesz odpuścić. Że nie musisz się ciągle poprawiać, walczyć ze sobą czy z tym, co masz w głowie. Robimy je ręcznie, w limitowanych ilościach, w torebkach bez plastiku, bo wierzymy, że jeśli coś ma być autentyczne, to musi takie być od podstaw. To nasza deklaracja.

long otter

… TEŻ PEWNE ZWIERZĘ

Kiedy świat krzyczy „szybciej”, my wolimy spojrzeć w stronę kogoś, kto opanował sztukę dryfowania do perfekcji.

Wydra nie walczy z nurtem tylko po to, by udowodnić swoją siłę. Wręcz przeciwnie – płynie swoim rytmem, w rzece, gdzie czasem woda jest spokojna, a czasem wzburzona. Totalnie jak życie. Potrafi być zwinna i sprytna, ale też spokojna i cierpliwa. Brzmi znajomo? Nam tak.

Wydra ma ze sobą kamyk, który nosi całe życie. Ten kamyk to trochę nasze przekonania, te głęboko schowane myśli i doświadczenia, które nosimy w sobie- czasem ciężkie, ale zawsze cenne. Nie zawsze łatwo się ich pozbyć, ale to one kształtują, to kim jesteśmy.

My też mamy swoje kamyki. Czasem to presja, którą sobie narzucamy, czasem oczekiwania innych, a czasem po prostu to, co myślimy, że „powinniśmy” i „trzeba„. Wydra pokazuje, że można z tymi kamykami pływać, że nie musimy ich od razu wyrzucać ani udawać, że ich nie ma. Możemy je nosić i jednocześnie iść dalej, odkrywać nowe ścieżki i zatrzymywać się, kiedy trzeba.

Dlatego w CUPCRASHU wydra jest małym przypomnieniem, że życie to nie sprint, a podróż, która ma swój indywidualny rytm. Że warto mieć swoje małe „kamienie”, które pozwalają nam się zatrzymać i spojrzeć na wszystko z dystansem.

Wydra to trochę buntownik, trochę wsparcie, które nie krzyczy, ale pokazuje, że można inaczej. I że każdy ma prawo do swojego rytmu. W swojej codzienności.

zdjęcie nr 3

…LUDZIE, KTÓRZY CHCĄ DOŚWIADCZAĆ ŻYCIA, A NIE TYLKO GO PRZEŻYĆ

CUPCRASH powstał raczej dla tych, którym bliżej do „usiądź na chwilę” niż „weź się w garść”. Dla tych, którzy czują, że presji jest już wystarczająco dużo i nie potrzebują kolejnego głosu mówiącego, jak mają żyć.

To nie jest społeczność, która krzyczy, że wszystko jest możliwe. Bardziej taka, która mówi: okej, jest jak jest. I to też się liczy. Bez afirmacji na siłę i obietnic, że jedna herbata zmieni Twoje życie.

Jeśli masz ochotę dołączyć do naszej społeczności, to zaparz herbatę, usiądź na chwilę i daj sobie przestrzeń na mały crash. Kto wie, co się wtedy wydarzy?

Zaparz. Zatrzymaj. Złap perspektywę – reszta może chwilę poczekać.
Z nami jest trochę więcej luzu, szczerości i miejsca na to, co naprawdę ważne.

Wyderkowe uściski
Julia & Karolina

Przewijanie do góry
CUPCRASH
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.